Jeśli chcesz mnie wspomóc w budzeniu ludzi z ignorancji duchowej, proszę o małą donację. Dziękuję serdecznie.
W tym miejscu zamieszczam wszelkie nowości 

MATKA MEERA - jej życiorys, posługa oraz dziwne zachowania i tajemnice.

2015-08-30 06:21:01, komentarzy: 0

DODAM, ŻE JEST TO WSTĘP DO DŁUŻSZEGO BADANIA JAKIE WYKONAŁEM I ZWERYFIKOWAŁEM.

 

Nie mam na razie czasu pisać elaboratów bo i czasu mi szkoda i zachęcić tym artykulikiem chcę do własnych poszukiwań,  przemyśleń i krytycznej postawy wobec 

istot, które ktoś przedstawia nam jako AVATARY czyli (wcielenie Boga - osoba taka nigdy nie  przebywała w świecie fizycznym ani w innych wyższych światach).


 Prawdziwy Awatar  przychodzi ze świata duchowego i jest całkowicie wolny od karmy oraz odznacza się od urodzenia niesamowitymi

zdolnościami, poza tym  jest oczekiwany bo był zapowiedziany w Wedach ).


Czy osoba, którą kocham bardzo i  mam z nią  kontakt bliski, niewerbalny czasem nie idzie w kierunku, który ktoś inny dla niej reżyseruje ?


Poczytajcie i wyciągnijcie wnioski sami.




 

Parę słów o Mother Meera. Czy do końca wszystko jest tam takie różowe ?


 

Mother Meera nie jest żadnym AVATAREM TO KŁAMSTWO MOŻE BYĆ rozpowszechniane tylko w Europie gdzie ludzie nie znają WEDYJSKICH PISM, w których są wymienieni wszyscy awatarzy jacy mają przyjść do końca obecnej Kaly Yugi.

Jezus był opisany, że przybędzie natomiast M.Meera nie.

Do tego AVTARZY są od razu rozpoznawalni i nie zamyka się ich w szpitalach psychiatrycznych jak za młodu zamknięto M.Meere. Sam jestem przyjacielem i wilebicielem M.Meery ale to co okryte z jej życia jest tajemnicą postanowiłem wyciągnąć na światło dzienne. Zrobię to niebawem i rozpowszechnię mimo , że kocham M.Meere ale uważam , że strasznie dziwni i  z nieczystymi intencjami pojawili się ludzie w jej najbliższym gronie.Nie wszyscy , ale czuję , że Matka Meera jest trochę wykorzystywana nie wiem jeszcze przez kogo (ale się dowiem) do robiebnia KASY.

Niech za przykład będzie to , że Meera zaczęła być obwożona tylko po bogatych Krajach świata : UK, USA, KANADA, AUSTRALIA, FRANCJA, WŁOCHY, IRLANDIA , NIEMCY(TO WIADOMO TAM MA BAZE) A DO POLSKI CHOĆ BYŁY :


GORĄCE ZAPROSZENIA NIE PRZYJECHAŁA MIMO, ŻE BYŁA JUŻ SALA TERMIN I OGŁOSZENIE DLA WIELBICIELI NA STRONIE . mothermeera.pl.

Domyślam się , że to nie ona podejmuje decyzje, gdzie ma lecieć. Pamiętajmy, że Meera zbiera tylko donacje , czyli ile kto ofiaruje no i w walucie , która obecnie jest w kraju jakim udziela DARSZANU. Czas przedstawić nowo rodzącą się SEKTĘ, w której myślę M. Meera jest wykorzystywana jak nieświadoma "MARCHEWKA". NA DOMIAR ZŁEGO ODWIEDZA TYLKO KRAJE ALBO LAICKIE ALBO PROTESTANCKIE, KATOLICKIE OMIJA SZEROKIM ŁUKIEM ? DLACZEGO. Odwiedza najbardziej zepsute społeczeństwa  na ziemi, dlatego  że są bogate? 

a kraje jak POLSKA MUSZĄ JESZCZE POCZEKAĆ W KOLEJCE.

KIEDYŚ W OGÓLE NIE PODRÓŻOWAŁA . SIEDZIAŁA W NIEMCZECH 

I ROBIŁA PRZEZ DZIESIĄTKI LAT SWOJE, A TERAZ KIEDY JEST STARSZAWA I ZMĘCZONA( JA TO WIDZE NA PRZESTRZENI LAT)

KTOŚ ZACZĄŁ JĄ ALBO NAMAWIAĆ NA PODRÓŻĘ ALBO SAMA CHCIAŁA POZWIEDZAĆ ZACHODNI ŚWIAT.


Pamietajmy , że w indiach panuje kastowość i jej wychowanie było surowe , szczególnie w aszramie Sri Aurobindo.

Dla niej takie państwa to dziecięce marzenia żeby zobaczyć , bedąc wychowywana w zaściankowych Indiach jakie wtedy były.

Nic w tym złego nie ma , ale jak ona przyleci na 2 dni czy 3 do UK i zamiast jak kiedyś zrobić 3 darszany po 3 godziny każdy,

to teraz robi dwa darszany ale po dwie godziny.

Każdy indywidualny darszan ostatnie 2-3 lata to masówka.

Trwa pare sekund i następny.

10 lat temu trawło to około 30 sekund, a teraz nie zdąży człowiek podnieść głowy z pierwszej częsci darszanu

i spojrzeć w jej oczy bo tak to wygląda, a już jest skinienie przez M. Meere głową, że dziękuje i następny.


Nie ma czasu na sakrum, misterium i nawet na luz ciężko znaleść miejsce.

Bo jej "pretorjanie poganiają wszystkich jakby tylko czas się liczył.

A przy tym bywaja niemili i aroganccy ( musiałem raz interweniować i sprowadzić do parteru jedną z poganiaczek).

POGANIACZEK CZEGO CZY KOGO ?


KIEDYŚ PANOWAŁ LUZ I ODPRĘŻENIE A TERAZ CZUJĘ SIĘ JAKBYM BYŁ NA JAKIMŚ APELU ZAMIAST NA DARSZANIE CUDOWNEJ OSOBY.

DUŻE ZMIANY NASTĄPIŁY W CAŁEJ CEREMONII, LICZBA LUDZI ZMALAŁA, A PRESJA NA PRZYBYWAJĄCYCH JAKBY ZA TYM FAŁSZYWYM USMIECHEM 

SIĘ ZWIĘKSZYŁA. 


Niby wszystko ok, grzecznie itp i td. ale to już nie to samo i nie wiem czy to nie ostatnie lata Matki Meery udzielania darszanów.


Mam wrażenie że jest tym już zmęczona i jej się już po ludzku nie chce.


Z resztą wcale się jej nie dziwie, bo jakoś o efektach spektakularnych uzdrowień nie słychać.


Wszystko przypomina taśme jak w fabryce , myślę że powinna coś w tym zmienić udoskonalić,


bo to już nienajmłodsza kobiecina a wszyscy jadą na niej bo biletów to za darmo nie rozdają.


Wszyscy pracują jako wolontaeriusze, to gdzie te pieniądze się podziewają ?


Szkoła w Indiach M. MEERY wybudowana z pomocą wolontariuszy (DARMOWA SIŁA ROBOCZA).

Czy materiały takie drogie są w INDIACH ?


KTOŚ TĄ KASĘ MUSI Z DATKÓW TRZYMAĆ bo widzę , że ludzie dają i to czasem nie mało ?



Przejdźmy do kolejnych ciekawostek :


 

 Ważne fakty z życia M. Meery są przemilczane np : Małżeństwo ? Szpital Psychiatryczny (jeszcze nie słyszałem o szpitalach takich dla Avatarów :-)


Wedle hinduskiej tradycji, żona powinna mieszkać z mężem i z nim sypiać, tak nakazują hinduskie prawidła. A my nic prócz nazwiska jej męża nie znamy, tyle co wiemy to , że z nim nie sypia i nie mieszka.  Rozwodów również w hindu sie nie praktykuje. To czy M. Meera jest mężata czy nie ?


A może wyszła za mąż tylko dla wizy i ucieczki z biednych Indii, to normalna praktyka , wtedy małżonkowie się od siebie oddalają i każdy żyje po swojemu ale nadal wedle hindu muszą być małżeństwem.


TYLKO NAJDZIWNIEJSZE , ŻE AVATAR POTRZEBUJE TAKICH MACHINACJI BY MÓGŁ "avatarzyć" na zachodzie bo w Indiach takich świętych jest na pęczki.

Mieszkam 10 lat w Londynie i gdy rozmawiam o sprawach duchowych a mam duże grono znajomych z Indii oni zawsze się ze mnie śmieją , że u nich tacy święci są na każdej większej ulicy w mieście .


To nie odbiera nic Matce Merze z jej działalności by pomagać ludziom , ale by budować sekty w koło hinduskich guru to Europejczycy i Amerykanie są ekspertami.

 

Dlatego nie dawajcie ludzie sie nabierać na te słodkie wpisy na stronach M.Meery,  bo to robią albo zaślepieni nią ludzie, albo Ci co wiedzą jak buduje się interes.

 Mam bardzo dużo dowodów i przemyśleń pod tym względem, 10 lat chodzę na darszany MOTHER MEERA, i widzę duże zmiany na tej przestrzeni czasu. A najbardziej mnie wkurza to , że darszany trwają coraz krócej, są robione taśmowo, (M. Meera udziela błogosławieństwa indywidualnego czyli rozwiązywania węzłów karmicznych) , kiedyś trwało to około 30 sekund a teraz góra 10 sekund.


Maszynowo i następny. Coś tu jest nie tak !!!

A na jej głównej stronie piszą tylko półprawdy i skrywają wiele tajemnic, które widocznie dla plebsu i gawiedzi są niepotrzebne.


Tylko o jej świętości i różnych nie trzymających się kupy , rzeczach można przeczytać, tak jak w MISIU USZATKU, szkoda CZASU NA PÓŁPRAWDY .

Lepiej wytłumaczcie jak można nazwać na waszej stronie wyczytałem http://www.mothermeera.com/mother-meera/,

że matka Meera to ucieleśnienie boskiej aktywnej , dynamicznej matczynej siły. Widać , że pewnie Niemiec (szwab) pisał te bzdury, bo Matczyna energia jest pasywna , a męska jest dynamiczna. No chyba, że za dynamizm uważacie siedzenie przez cały dzień na fotelu.

Bzdury i propaganda bije z głównej strony MOTHER MEERY a po rozmowie, choć na szczęście czatowej uważam że moderatorzy polskiej wersji Facebooka MOTHER MERA PL to jeszcze więksi zaślepieńcy i fanatycy niż Ci niemieccy.


Nie zgadzam się by SEKTY I ZAŚLEPIENI MALI LUDZIE OPANOWYWALI TAK ZACNE OSOBY JAK MOTHER MEERA i obiecuje wyjąć wszystkie utajnione rzeczy, które skrywacie przed europejczykami , bo gdyby to wiedzieli nie daliby , żadnych donacji , mimo tego , że


Meera ma duże Boskie wsparcie i jest cudowną istotą którą warto sie inspirować i odwiedzić, ale należy z podejrzliwością patrzeć na tych ludzików którzy wszystko to obstawiają.

I traktują to mam wrażenie zbyt sztampowo, a czasem nawet cynicznie.


Ps. KIEDY BYŁEM UCZNIEM SRI CHINMOY , KTÓRY BYŁ STARSZY OD MEERY (niestety nie żyje już) 

To bardzo mi to co teraz widzę u Meery przypomina  schłkowe czasy upadających sekt Sri CHINMOYA,

który chyba z mocno zaufał niedpowienim ludziom i skończyło się to w niektórych ośrodkach bardzo nieprzyjemnie.

Wylazły nieczyste intencje Liderów( walka o władze , Ego) tych co byli bliżej mistrza, tworzyli nadużycia.


WSZYSTKO ZACZĘŁO SIĘ PSUĆ OD ŚRODKA, NICZYM dom  POSTAWIONY NA PIASKU.


Tu też myślę, że Meera popełnia podobne błędy co jej starszy kolega po fachu i mi może to łatwiej zobaczyć bo byłem wtedy ze Sri Chinmoyem

i teraz jestem z M. Meerą a sytuacja jakby się powtarza.


Duchowość poprostu schodzi na dalszy plan wsród oczywiście pretorian nie Sri Chinmoya czy Meery

ale od tego zaczyna się gnicie takiego wydawałoby się pięknego duchowego przedsięwzięcia.


Sri Chinmoy się szybko zawiną 76 lat (ODSZEDŁ) a co teraz się z tym dzieje to nie mam w ogóle pojęcia,  nie obchodzi mnie to bo już za  życia mistrza przestałem

uczęszczać na wspólne z pretorianami medytacje z powodów jakie opisałem powyżej.


POSTAWIŁEM NA DUCHOWY INDYWIDUALNY Z NIM KONTAKT I NIE WIEM CZY Z M.MEERĄ NIE ZROBIĆ TAK SAMO.

By odciąć się od tego fałszywego "misterium" coraz to bardziej  jak z cepelii.







« powrót

Dodaj nowy komentarz


Kuchnia wegetariańska i wegańska. Przepisy by Agnieszka - zrób to sam.
(kliknij na poniższy obrazek)

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków


Piotr Borkowski - Londyn  tel. 00447727201585 -  mars1976@wp.pl
Tworzenie stron WWW - Kreator stron internetowych